Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Wszystko, co wiem, to tyle, że osoba czy też osoby odpowiedzialne za morderstwa są również sprawcami kradzieży zapalników, zapasowych kondensatorów oraz lamp radiowych, które znaleziono rozbite. Również za kradzież cukru dodał Joss. Bóg wie, co mają zamiar z nim zrobić. Cukier? zawołałem i głos zamarł mi w gardle. Spoglądałem w tym momencie na Teodora Mahlera. Jego nagłe drgnięcie, kiedy usłyszał słowa Jossa, było dla mnie zupełnie jasne. Natychmiast odwróciłem wzrok, aby nie zorientował się, że wszystko widziałem. To był ostatni piętnastokilogramowy worek cukru powiedział Joss. Nie mamy już ani grama. Wszystko, co znalazłem, to zaledwie garść; i to zmieszana z odłamkami szkła lamp radiowych. Opuściłem głowę bez słowa. Sens tej kradzieży był dla mnie zupełnie niezrozumiały. Tego wieczora nasz posiłek trwał bardzo krótko. Zupa, kawa i na dodatek po dwa biszkopty na osobę. Zupa była bezbarwna i rzadka, biszkopty wilgotne, a kawa, przynajmniej dla mnie, nie do spożycia bez cukru. Kolacja przebiegała w milczeniu. Rozbitkowie spoglądali na siebie podejrzliwie. Zapewne każdy zastanawiał się, czy jego sąsiad nie jest mordercą. Było to dziwne zgromadzenie.

(Reklama: )