Teksty na każdy temat (Reklama: prezenty ,)
Na niebie poprzez oddalające się chmury ukazały się pierwsze gwiazdy. Było to typowe dla Grenlandii szybkie zmiany pogody, bardzo szybkie zmiany temperatury. Wiedziałem, że w ciągu najbliższych godzin temperatura znacznie spadnie. Oświetliwszy reflektorami traktor i sanie, zrewidowaliśmy je bardzo dokładnie. Naszej uwagi nie uszłaby nawet szpilka. Nie znaleźliśmy jednak nic. Wyprostowałem się i przyglądałem się światłu, które ukazało się na horyzoncie, po wschodniej stronie. Kiedy tak stałem nieruchomo, mając obok siebie Jossa i Jackstrawa, olbrzymi księżyc powoli wytoczył się nad lodowiec i oświetlił swoim bladym, niesamowitym światłem jego powierzchnię. Przyglądaliśmy się mu w milczeniu. Wreszcie Jackstraw otworzył usta. Wiedziałem, o czym myśli. Uplavnik szepnął. Jutro ruszamy do Uplavnika. Ale przedtem musimy się wyspać. Wiem odpowiedziałem ale świeci księżyc… Świeci księżyc powtórzył jak echo. Księżyc dla podróżnych. Miał rację. Decydującą rolę w podróżach arktycznych odgrywa nie dzień, lecz właśnie księżyc. Tego wieczora świecił on dla naszej trójki, niebo było jasne, wiatr ustał i przestał padać śnieg. Zwróciłem się do Jossa: No i jak, da pan radę sam? O to jestem spokojny zapewnił. Ale czy nie może pan zabrać mnie ze sobą? Dziękuję za pomoc, ale przecież pan wie, że ktoś musi tutaj pozostać. Ma pan tu do spełnienia określone obowiązki. Może jakimś cudem uda się panu uruchomić nadajnik.

(Reklama: )
