Teksty na każdy temat (Reklama: Holly Lodz CS1.6 ,)
Za traktorem i kabiną, w której marzli rozbitkowie pod podłogą kabiny był umieszczony zbiornik z benzyną, a za nią blaszanki i z tego powodu nie rozpalano w czasie drogi pieca posuwały się wielkie sanie ze wszystkimi naszymi zapasami, na które złożyło się pięćset litrów benzyny, żywność, pneumatyczne materace i śpiwory, namioty, liny, topory, łopaty, chorągiewki do sygnalizacji, akumulatory do kuchni, mięso focze dla psów, różnego rodzaju lampy, ekwipunek medyczny, radiosondy, rakiety świetlne i cała masa innych rzeczy, jak chociażby butle zawierające wodór do balonów sygnalizacyjnych oraz same balony, które zostały zapakowane do specjalnych zasobników. Urządzenia te niejednokrotnie już ratowały ekspedycje, które zabłądziły na lodowcu z powodu rozregulowania się kompasów. Za tymi ciężkimi, wielkimi saniami posuwały się przyczepione do nich małe i w tej chwili puste sanki, do których przywiązano na długich rzemieniach psy. Wyjątek stanowił tylko Balto, który biegał swobodnie raz przed, raz znów za traktorem. Kiedy ostatni pies mijał Jackstrawa, ten pędem ruszał za traktorem, doganiał go i wskakiwał na siedzenie obok mnie. Pierwsze trzydzieści pięć kilometrów minęliśmy bez żadnych przeszkód. Kiedy cztery miesiące temu odbywaliśmy podróż w odwrotnym kierunku, ustawialiśmy co osiemset metrów maszty z wielkimi chorągwiami.

(Reklama: )
